Fryzura na grzyba
Każdy chyba słyszał hity takie jak „She loves you (yeah yeah yeah)” czy „Yesterday”. Kto za nimi stał? Oczywiście nieśmiertelni The Beatles! Już wtedy, w latach sześćdziesiątych XX wieku, zastanawiano się nad fenomenem tego zespołu, a w komentarzach dziennikarzy jak mantra powracała kwestia ich… fryzur. Nie brakowało pytań o to, czy w momencie ścięcia włosów straciliby swoją nadludzką moc do produkowania przebojów, jak biblijny Samson…
Fryzura, którą zaprezentowali światu to popularny „grzybek”, znany też jako „cięcie od miski”. Chodzi tutaj o uzyskanie takiego efektu po zabiegu fryzjerskim, aby włosy z każdej strony głowy miały jednakową długość, zarówno z tyłu jak i przodu. Wymaga to albo przycięcia, lub podgolenia, a czasami wycieniowania włosów nad karkiem i po bokach. Kapitalne znaczenie ma tutaj rodzaj i długość grzywki. To ten element fryzury, dzięki któremu można wymodelować włosy, uzyskując zaskakujące efekty i sprawić, że cała twarz będzie wydawać się szczuplejsza. W przypadku twarzy bardziej okrągłej efekt ten można uzyskać dodatkowo dzięki wyszczuplającym pejsom po bokach.
Fryzura na grzybka wróciła w wielkim stylu w latach dziewięćdziesiątych i do dzisiaj nie opuściła na dobrą sprawę salonów fryzjerskich. Przycięte włosy, przypominające kapelusz pieczarki, są nadal na topie!